10/14/2026
Przywrócić piękno, które niemal zostało utracone…
Są takie prace, które wymagają nie tylko umiejętności, ale również ogromnej cierpliwości, wytrwałości i wiary, że mimo trudności uda się doprowadzić je do końca.
Jedną z nich była renowacja figury świętego Józefa, mierzącej około 120 cm, która dziś znajduje się w kaplicy szpitalnej w Ostrzeszowie, w Wielkopolsce.
Gipsowa figura przez długi czas stała na zewnątrz, narażona na działanie wilgoci i zmiennych warunków atmosferycznych. Jej stan był bardzo trudny. Liczne ubytki, odłamki i kruszące się podłoże, a także wcześniejsze warstwy malarskie, które nie zapewniały trwałości, sprawiły, że renowacja wymagała gruntownego przygotowania powierzchni, uzupełnienia uszkodzeń i odtworzenia wielu brakujących fragmentów.
Konieczne było usunięcie starych powłok, uzupełnienie uszkodzeń, odtworzenie brakujących fragmentów, również dłoni i elementów twarzy, odpowiednie zabezpieczenie figury, a następnie stopniowe nakładanie kolejnych warstw malarskich.
Praca trwała około pół roku i była procesem wymagającym ogromnej cierpliwości oraz konsekwencji. Nie wszystko przychodziło łatwo, a kruszący się materiał sprawiał, że niektóre etapy wymagały szczególnej uwagi i ponownego opracowania.
Wracam dziś do tej realizacji z sentymentem i wdzięcznością. Była to jedna z tych prac, które wystawiają na próbę cierpliwość, wymagają wytrwałości i pozostawiają po sobie coś więcej niż sam efekt końcowy.
Z wdzięcznością myślę o tej realizacji. Wiem, ile pracy i cierpliwości wymagała, dlatego tym bardziej dziękuję Panu Bogu za siłę, dzięki której udało mi się doprowadzić ją do końca i przywrócić figurze świętego Józefa jej piękno. 🤍
To ważna część mojej drogi twórczej — przypomnienie, że sztuka to nie tylko tworzenie czegoś nowego, ale również troska o to, co już istnieje i co warto ocalić.