30/07/2026
**Dzień kończymy z ulgą, ale również ze świadomością, że bezpieczeństwo wymaga stałej czujności i dobrego przygotowania.**
W nocy, podczas zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę, doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Pocisk spadł w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim.
Najważniejsza wiadomość jest taka, że **nikt nie ucierpiał i nie doszło do zniszczeń**. Pocisk spadł na terenie niezabudowanym, z dala od domów. Według wstępnej oceny wojskowych był to najprawdopodobniej rosyjski pocisk manewrujący Ch-101. Ostateczna identyfikacja nastąpi po zakończeniu badań prowadzonych przez prokuraturę i ekspertów.
Polskie systemy obrony powietrznej zostały wcześniej postawione w stan gotowości. Obiekt wykryto, do jego rozpoznania skierowano dyżurny samolot F-16, a miejsce upadku zlokalizowała załoga śmigłowca Mi-24. Wojsko przekazało, że było gotowe do zestrzelenia pocisku, gdyby jego dalszy lot stwarzał zagrożenie dla mieszkańców.
Na miejscu wspólnie działały wojsko, Policja, OSP, Państwowa Straż Pożarna, służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo oraz prokuratura. Polska pozostawała również w stałym kontakcie z dowództwem NATO i naszymi sojusznikami.
To poważny incydent, którego nie można bagatelizować. **Nie ma jednak powodów do paniki ani do powielania niepotwierdzonych informacji.** Według przedstawionych dotychczas ustaleń nic nie wskazuje na to, aby Polska była celem tego ataku. Zdarzenie nastąpiło podczas rosyjskiego ostrzału Ukrainy, a wszystkie jego okoliczności są nadal szczegółowo wyjaśniane.
Dziękuję mieszkańcom Lubelszczyzny za spokój, a żołnierzom, strażakom, policjantom, ratownikom i wszystkim służbom za szybką i skoordynowaną reakcję.
W przypadku alarmu stosujmy się do komunikatów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, wojska, służb i władz lokalnych. **Spokój, przygotowanie oraz rzetelna informacja są dziś równie ważne jak sprawne systemy obrony.**
[Ilustracja wygenerowana przez AI]