Bolechowskie Archiwum Cyfrowe

Bolechowskie Archiwum Cyfrowe Zbieramy historyczne zdjęcia i dokumenty, spisujemy opowieści. Zachęcamy wszystkich do współpracy

🔵 DRUŻYNY PIŁKARSKIE LEOPOLDA HERBY🔵 Wśród fotografii z kolekcji prywatnej pani Marii Herby znajdują się także dwie foto...
27/11/2025

🔵 DRUŻYNY PIŁKARSKIE LEOPOLDA HERBY

🔵 Wśród fotografii z kolekcji prywatnej pani Marii Herby znajdują się także dwie fotografie drużyn piłkarskich, w których grał jej mąż Leopold.

🔵 Jedno ze zdjęć przedstawia zespół ze Stawna i opisaliśmy je na jednym z naszych zeszłorocznych spotkań, a drugie… no właśnie, nie wiadomo. Może uda się Państwu kogoś rozpoznać? Dajcie znać w komentarzach.

🔵 Fotografie w lepszej rozdzielczości można zobaczyć na portalu Zbiory Społeczne. Link w komentarzu!

🔵 Pozostańmy jeszcze przez chwilę w temacie Marszewo, tym razem przenosząc się jednak do czasów średniowiecza. Wtedy to ...
25/11/2025

🔵 Pozostańmy jeszcze przez chwilę w temacie Marszewo, tym razem przenosząc się jednak do czasów średniowiecza. Wtedy to właścicielem 15 włók marszewskiej ziemi był niejaki Gotfryd z Goleniowa…

🔵 Gotfryd był człowiekiem wykształcony, najwybitniejszym prawnikiem w ówczesnym księstwie szczecińskim i kapelanem księcia Ottona I. Zanim zrobił karierę, był też wikariuszem w Św. Katarzyna Goleniów. Ale wyobraźcie sobie państwo, że ten uczony mąż i specjalista z zakresu praw obojga (tj. kanonicznego i świeckiego) „pomylił się” i zupełnym przypadkiem przekazał ziemię w Marszewie nie temu, komu trzeba.

🔵 15 włók ziemi w Marszewie ofiarował Gotfryd najpierw kanonikom regularnym z Jasienicy (dzisiaj w granicach Polic), zastrzegając, że będą mogli czerpać z nich korzyści dopiero po jego śmierci. Potem jednak zmienił zdanie i tę samą ziemię przekazał szpitalowi św. Ducha w Goleniowie. Klasztor w Jasienicy jako rekompensatę otrzymał cenny księgozbiór prawniczy.

🔵 Jednak książę Otton I w 1340 roku przesłał do goleniowskich rajców pismo, w którym oświadczał, że Gotfryd „pomylił się”, przekazując ziemię szpitalowi. Dobra marszewskie miały zostać pozyskane przez szpital „z przemilczeniem prawdy”, w związku z czym transakcja nie miała żadnej mocy. Gotfryd odwołał ją, „co według prawa mógł i powinien był uczynić”. W ten oto sposób w rękach kanoników z Jasienicy pozostały i księgi, i ziemia.

🔵 Więcej szczegółów w artykule na Wikipedii, który napisałem kiedyś na podstawie publikacji prof. Ryszarda Marciniaka „Książki Gotfryda z Goleniowa, czyli przyczynek do znajomości prawa na Pomorzu Zachodnim w początkach XIV wieku”:

Gotfryd z Goleniowa (łac. Gotfridus de Golnow, niem. Gottfried von Gollnow, zm. po 1350) – pomorski prawnik, znawca prawa kanonicznego, kapelan księcia szczecińskiego Ottona I. Posiadał prawdopodobnie najliczniejszy i najpełniejszy księgozbiór prawniczy na ówczesnym Pomorzu[1].

🔵 Skoro na naszej stronie pojawiło się już jedno z marszewskich zdjęć ze zbiorów pani Marii Herby, podrzucam kolejne. Za...
16/11/2025

🔵 Skoro na naszej stronie pojawiło się już jedno z marszewskich zdjęć ze zbiorów pani Marii Herby, podrzucam kolejne. Zachęcam do komentowania i rozpoznawania uczniów (nauczyciele są znani:). W komentarzu zamieszczam link do skanów w lepszej rozdzielczości na portalu Zbiory Społeczne.

🔵 Pani Maria Herba (wtedy jeszcze Udawa) pracowała w Szkole Podstawowej w Marszewie/Maciejewie w latach 1960–1966. Trafiła tam bezpośrednio po ukończeniu I Liceum Pedagogicznego w Szczecinie, a do jej obowiązków należało m.in. kierowanie drużyną harcerską.

🔵 O tym, jak pochodząca z Bolechowa nauczycielka trafiła do Marszewa dowiecie się z wywiadu, który przeprowadziłem z panią Herbą w 2023 roku. Link również zamieszczę w komentarzu.

🔵 Wracamy do sprawy Marszewa. Nazwa «Maciejewo» faktycznie przez jakiś czas funkcjonowała. Przez jaki? To już nie taka p...
12/11/2025

🔵 Wracamy do sprawy Marszewa. Nazwa «Maciejewo» faktycznie przez jakiś czas funkcjonowała. Przez jaki? To już nie taka prosta sprawa.

🔵 Jak pisze pan Marek Mikoda: „Moja Babcia osiedliła się tam chyba w latach 1945–46 i mówiła że nazwa była Maciejewo, a nie długo potem Marszewo”. Jak wspomniałem w poprzednim poście, nazwa «Marszewo» została oficjalnie nadana w roku 1947. Potwierdza to ogłoszenie wojewody szczecińskiego z dnia 8 maja 1947, opublikowane w «Szczecińskim Dzienniku Wojewódzkim»:
https://www.jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/publication/711107/edition/673435

🔵 Jak jednak zauważył pan Jarosław Jancelewicz: „Nazwa «Maciejewo» jeszcze w latach 70. funkcjonowała poza nazwą urzędową”. Okazuje się, że potwierdza to jedno ze zdjęć, znajdujących się w zbiorach naszego archiwum.

🔵 Poniższa fotografia, przekazana nam przez panią Marię Herbę z Bolechowa, przedstawia Stanisława Witczaka z uczniami szkoły w Marszewie. Na widocznym w tle budynku szkolnym wisi natomiast tabliczka z napisem «Szkoła Podstawowa w Maciejewie». Fotografię wykonano w okolicach roku 1960, a więc długo po ustanowieniu oficjalnej nazwy urzędowej.

🔵 Po więcej przejściowych i potocznych nazw miejscowości z terenu gminy Goleniów odsyłam do zestawienia wykonanego przez pana Bartosza Janika (w komentarzu):
https://www.facebook.com/groups/1893983180909907/posts/2550343975273821/

🔵 MARSZEWSKA ZAGADKA🔵 Od zaprzyjaźnionego archiwisty otrzymałem skany niemieckich map naszych okolic. Na niektórych z ni...
08/11/2025

🔵 MARSZEWSKA ZAGADKA

🔵 Od zaprzyjaźnionego archiwisty otrzymałem skany niemieckich map naszych okolic. Na niektórych z nich można znaleźć dopisane nazwy w języku polskim.

🔵 Co ciekawe na dwóch mapach pod nazwą «Marsdorf» zamiast «Marszewo» dopisano «Maciejewo». Po stylu pisma można wywnioskować, że dopiski zrobione są przez dwie różne osoby, więc chyba nie jest to zwykła pomyłka.

🔵 Nazwę «Marszewo» oficjalnie nadano wiosce w maju 1947 roku. Czy więc w latach 1945–1947 funkcjonowała nazwa «Maciejewo»? Nie jest to wykluczone, ale zastanawiające: «Marsdorf» jako «Marszewo» odczytywał już w 1934 roku ks. Stanisław Kozierowski. Zajmował się on badaniem etymologii nazw miejscowych na terenie zachodniej Słowiańszczyzny i to jego ustaleniom zawdzięczamy całą masę nazw na Ziemiach Zachodnich i Północnych.

🔵 Czy zatem nazwa «Marszewo» nie przyjęła się w pierwszych latach powojennych? Czy znacie jakieś inne przypadki określania dawnego «Marsdorf» jako «Maciejewo»?

Marszewo

A wśród muzyków z Bolechowa Grażyna Lupa wypatrzyła pana Franciszka Mikodę (z trąbką). Dziękujemy za podesłanie!
19/06/2025

A wśród muzyków z Bolechowa Grażyna Lupa wypatrzyła pana Franciszka Mikodę (z trąbką). Dziękujemy za podesłanie!

Procesja Bożego Ciała w Goleniowie, najpewniej dobrze ponad pół wieku temu. Ołtarz stał na wysokości dzisiejszej komendy straży pożarnej, prawdopodobnie w miejscu, gdzie teraz krzyż. Betonowy słup po prawej jeszcze jest, po lewej widać orkiestrę dętą, prawdopodobnie z Bolechowa. Może ktoś coś więcej o tym wydarzeniu wie? 🤔

W naszym archiwum nie dzieje się ostatnio za wiele. Archiwista siedzi w szpitalu i się rehabilituje, pewnie jeszcze troc...
26/05/2025

W naszym archiwum nie dzieje się ostatnio za wiele. Archiwista siedzi w szpitalu i się rehabilituje, pewnie jeszcze trochę mu to zajmie.

Tymczasem jednak od Szymona, który prowadzi zaprzyjaźnione Ministranckie Archiwum Cyfrowe, otrzymaliśmy historyczny prezent – zalepkę pocztową goleniowskiego magistratu sprzed 1945 roku.

Czym były zalepki? Ano, naklejało się je na kopertę, coby mieć pewność, że naszej korespondencji nie czytał nikt niepowołany. W tym samym celu można było wykonać pieczęć z wosku lub laku, ale gdzieś około 1850 roku pruscy urzędnicy stwierdzili, że pieczęcie są staromodne i ciężkie, więc przerzucili się na papierowe zalepki. Pozostawały one w powszechnym użyciu do lat 20. XX wieku, gdzieniegdzie nawet do 1945 roku.

Goleniowska zalepka ma dość typowy wzór – w środku umieszczono herb miasta i otoczono go podpisem „Magistrat miasta Gollnow [Goleniowa]”. Brzegi zalepki są w charakterystyczny sposób falowane.

Za prezent serdecznie dziękujemy i zachęcamy do zapoznania się ze zbiorami Ministranckie Archiwum Cyfrowe.

Pozdrowienia dla naszej radnej, Barbara Paczkowska!
24/05/2025

Pozdrowienia dla naszej radnej, Barbara Paczkowska!

23 maja 1990 r. w „Głosie Szczecińskim” pisano na temat goleniowskiego OKP „Solidarność”: [Dotyczy wyborów samorządowych 27 maja 1990 r.] „Połowę kandydatów powinni stanowić fachowcy. Drugą zaś – działacze. Takie założenia poczynił przed wyborami goleniowski OKP „Solidarność”. W tej pierwszej grupie znalazła się Małgorzata Ogrodniczak, muzyk-pedagog w Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia w Goleniowie. Uwierzyła w hasło, że swoje sprawy trzeba brać w swoje ręce. Dlatego nie mogła odmówić propozycji kandydowania. Obawia się, czy w przyszłej radzie nie zabraknie ludzi obejmującymi swoimi kompetencjami i doświadczeniem wszystkie sfery życia.
- Mam wizję rozwoju kultury w Goleniowie. Mieści się w niej także dokończenie budowy domu kultury. Dotacje z Warszawy nie wystarczą. Może uda pozyskać się zagranicznego sponsora? Za wcześnie ujawniać wszystkie szczegóły. Na spotkaniach z wyborcami martwi ją niska frekwencja. Podkreśla w rozmowach, że jeśli ktoś 27 maja nie przyjdzie głosować, to jakby odbierał sobie moralne prawo do krytyki przyszłej działalności samorządu. Spotyka się też z pytaniami o stosunek OKP do naczelnika Wojciechowskiego.
– W tej sprawie narosło wiele nieporozumień. Większością głosów przeszedł wniosek, aby pan Wojciechowski kandydował do naszej rady z listy OKP. Nie zgodził się, ale chyba daliśmy wyraz stosunku do jego walorów i umiejętności.
Podkreśla, że kultura może rozwijać się w dobrym klimacie, bez odgórnych zarządzeń, poleceń. Subtelnej inspiracji wymaga wciąganie w takie formy aktywności młodzieży. Nie brakuje przykładów na to, iż bierność nie jest potrzebą, lecz skutkiem.”

Na fotografii Lista Kandydatów Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”. (Ze zbiorów Marii Domka.)

o, spójrzcie, szykuje się wystawa w naszych klimatach!
21/05/2025

o, spójrzcie, szykuje się wystawa w naszych klimatach!

🔜 a w przyszły czwartek...
🍷🏘 Wernisaż "Domy z przeszłości. Budownictwo wiejskie Pomorza Zachodniego na starych fotografiach"

📅29 maja 2025 | czwartek
🕟 godzina 17.00
🏛 Muzeum Narodowe w Szczecinie - Muzeum Tradycji Regionalnych
🎫 wstęp wolny

ℹ️ Info: link w komentarzu ⤵️

13/05/2025

11 i 12 maja 1955 r. przeprowadzono kontrolę Szkoły Podstawowej w Bolechowie. Obowiązki kierownika szkoły pełniła Jadwiga Węgłowska, która posiadała kwalifikacje nauczycielskie. W szkole uczyły także Zofia Mendel i Kazimiera Denicka [pracowała od stycznia 1955 r.] nie posiadające pełnych kwalifikacji do nauczania w szkole podstawowej. Szkoła znajdowała się w dwóch miejscowościach w Bolechowie i Stawnie. Klasy V,VI i VII nauczano w Bolechowie, natomiast klasy od I do IV w Stawnie. Wsie oddalone są o 1 km [2,2 km]. W Stawnie uczyła Zofia Denicka. Zajęcia w szkole rozpoczynano apelem o godz. 7.50. Apel w dniu wizytacji był niedbały i źle przygotowany. Drużynę harcerską prowadziła Jadwiga Węgłowska. W bibliotece szkolnej znajdowało się 500 tomów. 27 września 1955 r. przeprowadzono kolejną kontrolę. W czasie jej trwania kierowniczką szkoły była Jadwiga Drobna.

Na fotografii budynek po byłej Szkole Podstawowej w Bolechowie w latach 90. XX w. (Fot. Andrzej Przeździecki.)

Adres

Strzelce Krajeńskie Gmina
72-131

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Bolechowskie Archiwum Cyfrowe umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Bolechowskie Archiwum Cyfrowe:

Udostępnij

Kategoria