26/05/2026
MATKA W STAROŻYTNYM EGIPCIE: „Pani domu” i strażniczka nowego życia
Czy wiedzieliście, że w starożytnym Egipcie posiadanie rodziny nie było tylko społecznym obowiązkiem, ale przede wszystkim przepisem na osobiste szczęście?
Choć Egipcjanie nie znali ceremonii ślubnych ani formalnych zaręczyn, a małżeństwo zaczynało się po prostu od wspólnego zamieszkania, to rola kobiety jako żony i matki była niezwykle doniosła. Kobieta zamężna zyskiwała tytuł nebet per, czyli „pani domu” - gospodyni. Miała takie same prawa jak jej mąż, a ich wspólnym celem było stworzenie ciepłej atmosfery i… zrodzenie potomstwa.
Oto jak wyglądały realia macierzyństwa w kraju nad Nilem:
Dla egipskiej pary dzieci były źródłem ogromnej radości, ale też zabezpieczeniem. To one miały opiekować się rodzicami na starość, a po ich śmierci – dbać o ich kult grobowy, by zapewnić im życie wieczne.
Niestety egipskie kobiety spędzały większość swojego dojrzałego życia w ciąży, połogu lub karmiąc piersią. W świecie bez antybiotyków narodziny dziecka były śmiertelnie niebezpieczne. Statystyki z tamtych czasów porażają:
Około 20% ciąż kończyło się poronieniem. 20% noworodków nie przeżywało pierwszego roku życia. Aż 30% dzieci nie dożywało 5. roku życia.
Aby chronić nienarodzone dzieci, Egipcjanki stosowały różne praktyki. Te najbogatsze mogły pozwolić sobie na leżenie w łóżku, by zapobiec poronieniu. Wszystkie jednak – niezależnie od statusu – szukały pomocy u bogów. Modliły się do Hathor (bogini miłości i radości), Tauret (hipopotamiej patronki ciężarnych) oraz Besa (karłowatego bóstwa chroniącego przed złem).
Kobiety rodziły w domach, otoczone wsparciem akuszerek i krewnych. Co ciekawe, narodziny nie oznaczały natychmiastowego powrotu do codzienności. Po porodzie matka spędzała 14 dni w izolacji w specjalnym pomieszczeniu zwanym hererit (pawilonie urodzin) w celu oczyszczenia. Dopiero po tym czasie mogła wrócić do rodziny. 7 dni po narodzinach dziecku uroczyście nadawano imię.
To matka była odpowiedzialna za wychowanie i karmienie. Co ciekawe, w Egipcie dzieci karmiono piersią bardzo długo – aż do 3. roku życia! Jedynie w najbogatszych rodzinach obowiązek ten (oraz ogólną opiekę) przekazywano zatrudnianej mamce.
Co działo się w przypadku rozwodu (który zdarzał się np. z powodu niewierności)? Kobieta nie zostawała z niczym. Mogła bez przeszkód odejść, zabierając ze sobą dzieci oraz cały majątek, który wniosła do małżeństwa. Rozwód nie wiązał się ze społeczny piętnem – zarówno kobieta, jak i mężczyzna mogli ponownie założyć rodzinę.
Starożytny Egipt, mimo wielu niebezpieczeństw medycznych tamtej epoki, jawi się jako miejsce, w którym matkę otaczano wielkim szacunkiem, a jej rola w podtrzymywaniu domowego ogniska była kluczowa.
Na zdjęciu figurka bogini Izydy karmiącej piersią małego Horusa – symbol matczynej miłości, potężnej magii ochronnej i odrodzenia, którą będziecie mogli podziwiać na naszej nowej wystawie stałej (fajans, ÄM 10053, Staatliche Museen zu Berlin, Ägyptisches Museum und Papyrussammlung Foto: S. Steiß)