Teatr Stary każdego z nas. Pamiętnik Marianny H. Orland

Teatr Stary każdego z nas. Pamiętnik Marianny H. Orland Zabawa literacka towarzysząca obchodom 200-lecia Teatru Starego w Lublinie Idea. Wiedza. Osoby

„Teatr Stary każdego z nas. Pamiętnik Marianny H. Jezuickiej 20.

Orland” to zaplanowana na 2022 rok zabawa literacka. Narratorką jest lublinianka z pokolenia Hesi i Meli Dulskich, która dzieli się swoimi wieloletnimi zapiskami. Projekt towarzyszy obchodom 200-lecia Teatru Starego w Lublinie. Marianna Hortensja Orland, aktorka-amatorka, bileterka, autorka wierszy karmelkowych, obserwatorka miejskich wydarzeń, przez lata była związana z zabytkowym gmachem przy ul

. Jej pamiętnik to historia tego miejsca, Lublina i jego mieszkańców. Marianna Hortensja jest postacią fikcyjną, zaistniała na potrzeby tego projektu. Podobnie jak wspominani przez nią członkowie jej rodziny. Ich podobieństwo do jakichkolwiek postaci rzeczywistych jest przypadkowe. Pozostali bohaterowie, przytaczane fakty, miejsca, proza, listy, dokumenty, wspomnienia – są autentyczne. A większość dat dziennych, odpowiada rzeczywistości. Albo wydarzenia tak zaistniały w literaturze i mass mediach z epoki. Podstawa: Materiały zgromadzone i przygotowane z okazji 200-lecia Teatru Starego w Lublinie; „Scena Lublin” (Fundacja Teatrikon); „Lublin. Dzieje miasta” (Towarzystwo Miłośników Lublina, Multico); Henryk Gawarecki „O dawnym Lublinie” (Wydawnictwo Lubelskie); „Józef Czechowicz. Pisma zebrane” (Wydawnictwo UMCS), „Scriptores. Czechowicz. W poszukiwaniu ukrytego miasta” (Ośrodek Brama Grodzka Teatr NN), Patrick Robertson „Guinnessa księga filmu” (PWN). Ilustracje: Zbiory i kolekcje z zasobów Ośrodka Brama Grodzka Teatr NN, Archiwum Państwowego w Lublinie, Muzeum Historii Miasta Lublina/Muzeum Narodowe, Biblioteki Narodowej/Polona.pl oraz materiały zgromadzone i przygotowane z okazji 200-lecia Teatru Starego w Lublinie, zbiory prywatne, prasa z epoki.

Nowy Rok. Przyszła pora na pożegnanie. I podziękowanie Publiczności, która od grudnia 2021 czytała mój pamiętnik. Zanim ...
01/01/2023

Nowy Rok. Przyszła pora na pożegnanie. I podziękowanie Publiczności, która od grudnia 2021 czytała mój pamiętnik.
Zanim kurtyna zupełnie opadnie, kłaniam się osobom z których wiedzy i pomocy korzystałam: Jarosławowi Cymermanowi, Dorocie Buchwald, Maciejowi Gilowi, Piotrowi Nazarukowi, Grzegorzowi Kondrasiukowi. Specjalny ukłon jest dla dawnych i obecnych Pracowników i Współpracowników Teatru Starego, lubelskiego Archiwum Państwowego, Ośrodka Brama Grodzka Teatr NN.
Wasza na zawsze Marianna Hortensja Orland
(2023)

PS. "Teatr Stary każdego z nas. Pamiętnik Marianny Hortensji Orland" to zabawa literacka towarzysząca obchodom 200-lecia Teatru Starego w Lublinie.
Autorka pamiętników jest postacią fikcyjną. Twarzy użyczyła jej anonimowa kobieta uwieczniona przez niezidentyfikowanego fotografa. Informacje na temat źródeł wykorzystanych przy tworzeniu 98 wpisów, tego szczególnego pamiętnika są w opisie strony.
Ilustracja: wykorzystano elementy obrazu F. Pęczarskiego i rysunku J. Smolińskiego

Należy do bardzo złego tonu, jeżeli panienka śmieje się i szepce poza wachlarzem. Wachlarz trzyma się w ręku, podczas ta...
31/12/2022

Należy do bardzo złego tonu, jeżeli panienka śmieje się i szepce poza wachlarzem. Wachlarz trzyma się w ręku, podczas tańca kładzie na krześle. Chusteczkę należy umieścić w otworze rękawiczki na dłoni, karnecik balowy w pasku lub w dołku za stanikiem. Nie zapamiętam tego wszystkiego, nie ma mowy! Już słychać orkiestrę grającą do tańca na maskaradzie w teatrze Panteon przy Jezuickiej, a ja tu jeszcze czytam „Księgę obyczajów towarzyskich”. Na dodatek nie mam atłasowych trzewiczków w kolorze sukni! Ale coś mi mówi, że bal z confetti, tańcami pod kierunkiem baletmistrza i mnóstwem atrakcji będzie niezapomniany... Uwielbiam bale, zwłaszcza sylwestrowe maskarady. Swawolne tony one-step’ów, fox-trottów czy shimmy...
(1921)

Ilustracja: wykorzystano fotografię niezidentyfikowanej kobiety, autorstwa nieznanego fotografa za i elementy zdjęcia S. Bicknella

Co ważniejsze: lepsza praca kin na odcinku rozpowszechniania filmów produkcji polskiej, radzieckiej i krajów demokracji ...
28/12/2022

Co ważniejsze: lepsza praca kin na odcinku rozpowszechniania filmów produkcji polskiej, radzieckiej i krajów demokracji ludowej czy przestrzeganie zakazu uczęszczania młodzieży na filmy niedozwolone? Czytam, czym kilka dni temu zajmowała się Komisja Kultury przy Komitecie Wojewódzkim PZPR. Do Filmowej Rady Repertuarowej trafił wniosek by mniej było filmów o tematyce dramatycznej, wojennej, kryminalnej przy jednoczesnym zwiększeniu tych o tematyce komediowej, muzycznej i młodzieżowej. W większości kin, więc pewnie i u nas w Staromiejskim, będą organizowane specjalne seanse dla dzieci i młodzieży.
(1958)

Ilustracja: wykorzystano element rysunku J. Pilstona

Strasznie jestem ciekawa, kto sto lat temu miał w Lublinie małpkę. I wpuścił do domu aktora, by ten mógł obserwować ruch...
25/12/2022

Strasznie jestem ciekawa, kto sto lat temu miał w Lublinie małpkę. I wpuścił do domu aktora, by ten mógł obserwować ruchy zwierzęcia gdy pracował nad tytułową rolą we francuskim melodramacie „Żoko, małpa brazylijska”. Może jakiś kupiec korzenny? Marynarz albo sztukmistrz? No, i co to musiała być za sztuka, jeśli widzowie żądali innego zakończenia niż przewidział autor. Nie było mnie jeszcze na świecie, kiedy w Boże Narodzenie w teatrze przy ul. Jezuickiej wystawiono historię, która dzieje się w Brazylii. Kupiec Fernandez na swojej plantacji zabił węża atakującego małpę. Ta z wdzięczności nie odstępowała wybawiciela, tańczyła, zrywała orzechy kokosowe i przyniosła z dżungli diamenty. Fernandez czekał na żonę i synka ale ich okręt rozbił się przy brzegu. Małpa Żoko uratowała tonące dziecko i opiekowała nim w dżungli. Kupiec znajduje ich w momencie ataku kolejnego węża z którym walczy małpa. Fernandez strzela, przypadkowo zabijając Żoko. Było tajemnicą, kto w lubelskim przedstawieniu grał małpę; ubrany w płócienny kostium i w charakteryzacji robionej przez malarza Franciszka Malinowskiego, teatralnego dekoratora. Na afiszu były gwiazdki, bo aktor Stanisław Krzesiński uważał, że pisanie jego nazwiska przy roli zwierzęcej mu ubliży. Ale nie wytrzymał. Przyznał się po jednym z owacyjnie przyjętych spektakli, gdyż stacjonujący w Lublinie dobosz Żorż mówił, że to on przedstawia małpę.
(1929)

Ilustracja: Litografia z 1825 roku, francuski tancerz i mim Charles-François Mazurier w roli Żoko za Houghton Library, Harvard University

Ociekający cnotą korporanci i czysta młodzież katolicko-narodowa – zajadle manifestowała, gdy chciano wystawić sztukę „C...
20/12/2022

Ociekający cnotą korporanci i czysta młodzież katolicko-narodowa – zajadle manifestowała, gdy chciano wystawić sztukę „Cjankali” w Teatrze Miejskim. Głupstwo, że nie wiedzieli o co chodzi w tej sztuce (...) – wypadało przecież pokrzykiwać. Za kilka dni wystawiono ją w kinie Wiedza – za Krakowską Bramą i... żaden z tych bojowników obrażanej moralności nie zaprotestował... Nigdy nie skończę tych świątecznych porządków. Nie mogę wyrzucić starych gazet, bo ciągle natrafiam w nich na jakieś rewelacje. Przecież w 1931 roku gdy była afera z "Cjankali" kino Wiedza działało w budynku teatru przy ul. Jezuickiej! Musiałam przegapić ten bulwersujący czystą młodzież dramat Friedricha Wolfa. Szkoda, bo w sztuce, która odnosiła się do karania kobiet za przerywanie ciąży grała świetna Wanda Siemaszkowa. Dla niej trzeba było to zobaczyć, choć podobno warunki, w jakich „Cjankali” zostało wystawione, były więcej niż opłakane.
(1938)

PS. Sztuka „Cjankali” Friedricha Wolfa (1888-1953) miała prapremierę w Berlinie w 1929 roku. Autor był lekarzem i komunistycznym działaczem. Tekst atakował paragraf 218 niemieckiego kodeksu karnego, który za aborcję przewidywał 5 lat więzienia dla każdej z zaangażowanych stron. Sztuka stała się sensacją polityczną i literacką. W Polsce rok później wystawiono ją w Łodzi. Gazety drukowały satyryczne rysunki widzów w maskach gazowych bo na sali wszczynano burdy, puszczano gaz, rzucano probówkami z cuchnącą cieczą. Protestującym chodziło między innymi o to, że autor brutalnie przedstawił sposoby, w jaki kobiety pozbywały się niechcianych ciąż. Lublin oglądał złagodzoną wersję dramatu w reżyserii Karola Adwentowicza. Autor "Cjankali" na przełomie lat 40. i 50. ubiegłego wieku był pierwszym ambasadorem Niemieckiej Republiki Demokratycznej w Warszawie.
Ilustracja: kolumna "Ziemi Lubelskiej" z 1931 roku

Wczoraj był tłum, dziś pewnie też i to na obu wstępach, bo jak nie posłuchać takich gwiazd! (1945)Ilustracja za Polona P...
16/12/2022

Wczoraj był tłum, dziś pewnie też i to na obu wstępach, bo jak nie posłuchać takich gwiazd!
(1945)

Ilustracja za Polona

PS. Chór Juranda powstał w 1932 roku, założycielami byli Jerzy Koszutski, noszący pseudonim Jurand i Marian Rottengruber. Podstawą repertuaru męskiej grupy były parodie muzyczne oraz utwory groteskowe, ponadto romanse cygańskie i rosyjskie, a także kuplety. Nagrywali płyty, występowali w radio ale przede wszystkim w teatrzykach i kabaretach warszawskich. Po wojnie chór dał setki koncertów w całej Polsce. Istniał do 1960 roku, do śmierci Juranda.

Jeszcze tylko przez cztery dni będzie czynna kasa Teatru Powszechnego, który działa przy ul. Jezuickiej od września. Tru...
12/12/2022

Jeszcze tylko przez cztery dni będzie czynna kasa Teatru Powszechnego, który działa przy ul. Jezuickiej od września. Trudno. Zapowiadało się świetnie: program szedł dwa razy dziennie o godz. 19 i 21 w wykonaniu pierwszorzędnych sił artystycznych. Były utwory sceniczne, najnowsze pieśni, deklamacje, aktualne monologi i obrazy kinematograficzne. Już w listopadzie grano tu kinodramę „Krwawe morderstwo na zamku” a koncerty urozmaicono tańcami. W tym miesiącu budżet ratowały przyjmowane owacyjnie zapasy kobiet i pierwszy w Lublinie... pojedynek zapaśniczy kobiety z mężczyzną! Championka Czech walczyła z amatorem-atletą z Lublina, który miał twarz zasłoniętą maską. Mimo to 15 grudnia odbędzie się ostatni wieczór Teatru Powszechnego w Panteonie.
(1918)

Ilustracja: wykorzystano elementy obrazu S. I. Witkiewicza za Wydawnictwo BOSZ

Szkoła Dramatyczna i Baletu w Lublinie. To by było coś. Tomasz Andrzej Chełchowski 7 grudnia 1838 roku napisał w tej spr...
07/12/2022

Szkoła Dramatyczna i Baletu w Lublinie. To by było coś. Tomasz Andrzej Chełchowski 7 grudnia 1838 roku napisał w tej sprawie do Rządu Guberni Lubelskiej. Dyplomatycznie nazwał rząd prześwietnym. Oprócz prośby o pozwolenie stworzenia w naszym mieście okazji do kształcenia tym, którzy nie mogli się uczyć w Warszawie chciał... finansowego wsparcia i ulg podatkowych. Nic z tego nie wyszło. Pewnie dozwolenia dyrektor Teatru Lubelskiego nie dostał. A może dozwolenie było ale nie było funduszy? Wszak to o Chełchowskim mówiono, że budżet swojego zespołu łatał ogrywając ziemian w pokera.
(1938)

Ilustracja: wykorzystano elementy obrazu W.Bendza i J.Mehoffera za Wydawnictwo BOSZ

Dziś o 19.15 wyświetlimy „Comę”, amerykański film z 1978 roku w reżyserii Michaela Crightona. Dlaczego to notuję? Następ...
03/12/2022

Dziś o 19.15 wyświetlimy „Comę”, amerykański film z 1978 roku w reżyserii Michaela Crightona. Dlaczego to notuję? Następnych seansów nie będzie. Choć mówiło się o tym od lata, decyzja jednak zapadła. Kino Staromiejskie zostaje zamknięte. Pewnie przez kilka dni w lubelskich gazetach, w repertuarze kin napiszą - Staromiejskie: nieczynne, a potem nawet i tego nie.
(1981)

Ilustracja: wykorzystano elementy obrazu J.-L. Davida i zdjęcia E. Hartwiga za Brama Grodzka (Grodzka Gate)

Podobno ksiądz był właścicielem teatru przy Jezuickiej i to jeszcze został nim w niejasnych okolicznościach! Słyszałam w...
29/11/2022

Podobno ksiądz był właścicielem teatru przy Jezuickiej i to jeszcze został nim w niejasnych okolicznościach! Słyszałam w dzieciństwie, że po 20. latach użytkowania budynek, który nigdy nie był w idealnym stanie i ciągle czekał na wykończenie, opustoszał. Ptaki zagnieździły się na najwyższej kondygnacji, bo dach był dziurawy. Kiedy na dodatek zmarł Łukasz Rodakiewicz, właściciel i budowniczy - pojawili się wierzyciele. Koniec końców w 1846 roku teatr i kamienicę przy Rynku 11 wystawiono na licytację. I tu najciekawsza część historii, o której się właśnie dowiedziałam. Kupcem był ksiądz Paweł Biernacki. Zapłacił 1350 rubli srebrem za teatr i 3600 rubli srebrem za dom. Podobno cała rzecz była ukartowana a ksiądz podstawiony. W efekcie tej machinacji budynek teatru wrócił do rodziny. Właścicielką została córka Rodakiewicza Julia, która odkupiła nieruchomość od księdza.
(1936)

Ilustracja: wykorzystano elementy obrazu J. Malczewskiego za Wydawnictwo BOSZ

Pan Ridendo, pan Castigat i pan Mores! Nie pamiętam kiedy ostatnio płakałam ze śmiechu, ale nie mogę się powstrzymać. Wł...
23/11/2022

Pan Ridendo, pan Castigat i pan Mores! Nie pamiętam kiedy ostatnio płakałam ze śmiechu, ale nie mogę się powstrzymać. Właśnie się dowiedziałam, że łacińska sentencja castigat ridendo mores, która zdobiła kurtynę teatru przy Jezuickiej, była przez widzów traktowana jak nazwiska właścicieli! Cudowna historia. Śmiech faktycznie poprawia obyczaje. Autor, Jean-Baptiste de Santeul, XVII-wieczny francuski poeta piszący po łacinie, też by się uśmiał. Ciekawe czy to prawda, że przekazał prawa do używania tej frazy aktorowi „Dominique” specjalizującemu się w rolach Arlekina, by ten mógł umieścić ją w swoim teatrze. Potem zrobiły to kolejne, kolejne i nasz.
(1922)

Ilustracja: Fotografia anonimowych mężczyzn za Polona

Pewnie znowu w teatrze będzie tłok i tłumy na ulicy Jezuickiej. Jutro przyjedzie z Włocławka rabin Jehuda Lejb Kowalski,...
17/11/2022

Pewnie znowu w teatrze będzie tłok i tłumy na ulicy Jezuickiej. Jutro przyjedzie z Włocławka rabin Jehuda Lejb Kowalski, senator z listy Bloku Mniejszości Narodowych i przewodniczący Rady Rabinów w Polsce. Ciekawe czy będzie nawiązywał do swojej monografii „Kwestia wychowania kobiet u Żydów”.
(1923)

Ilustracja: za Polona

Adres

Ulica Jeziucka 18
Lublin
20-113

Telefon

+48814665925

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Teatr Stary każdego z nas. Pamiętnik Marianny H. Orland umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Teatr Stary każdego z nas. Pamiętnik Marianny H. Orland:

Udostępnij