17/11/2025
KIlka strzałów z "Odysei Nowohuckiej 2025" i naszej instalacji site-specific "Niemandsland".
O.W.L. Kolektyw w składzie: Natalia Kopytko, Marcin Sipiora, Dominik Stanisławski, Bartek Węgrzyn.
Niemandsland to przestrzeń, która nie należy do nikogo (dosłownie w języku niemieckim: „ziemia niczyja”; przy czym sam niemiecki można rozumieć tu także jako „niemy” – obcy, zaciemniony, nieprzynależny nam język). Jest to obszar rozciągający się pomiędzy miejscami określonymi, często wobec siebie antagonistycznymi, które można utożsamiać z kimś lub czymś. Z ziemią niczyją nikt się jednak nie identyfikuje – Niemandsland jest niemiejscem.
Tunel również stanowi taką przestrzeń „pomiędzy” – obszar, który do nikogo nie należy. Jego funkcją jest łączenie dwóch odrębnych punktów, umożliwianie komunikacji między nimi. Jednocześnie tunel pozostaje niewidoczny z powierzchni – zazwyczaj ukryty pod ziemią, wymaga świadomego wejścia w jego przestrzeń. Aby naprawdę go doświadczyć, trzeba zejść pod powierzchnię i w ciemności przekroczyć oba jego portale.
Niemandsland to interwencja artystyczna, która wykorzystuje istniejącą, choć na co dzień ukrytą, przestrzeń stumetrowego tunelu. W ramach działania O.W.L. tunel – pozostając niemiejscem – staje się jednocześnie metaforą. To wzdłuż niego poprowadzeni zostaną zaproszeni goście, na chwilę wcieleni w role fotonów, elektronów czy, szerzej ujmując, porcji informacji.
Całość odnosi się do podpowierzchniowego stanu rzeczywistości, w świecie napędzanym nieustanną cyrkulacją danych. Koncepcja O.W.L. nabiera w ten sposób współczesnego wymiaru – podziemnego, podskórnego, a więc na co dzień niewidocznego. Uświadomienie sobie jego istnienia wymaga wysiłku: zanurzenia się pod powierzchnię i podjęcia świadomej pracy.
Jednym z przejawów tego ukrytego świata są tzw. farmy lajków – niezidentyfikowane niemiejsca, stanowiące kolejne, głębsze warstwy podziemia. Ich celem jest generowanie i przechwytywanie ludzkiej uwagi.
W wymiarze lokalnym podróż tunelem Niemandsland to bezpośrednie odniesienie do Nowej Huty, zbudowanej jako socjalistyczne „miasto idealne”, które po transformacji zostało „porzucone” i „stało się niczyje”– odzwierciedlając nadal ideologiczną wojnę między władzą a obywatelami, ideologią a codziennością, starym etosem, a nowym kapitalistycznym nad-porządkiem i stanowiąc obecnie odwołanie do dziedzictwa przemocy, totalitaryzmu oraz nowoczesności.
Dawne Centrum Administracyjne Kombinatu metalurgicznego w Nowej Hucie, tzw. Pałac Dożów stanowią dwa oddalone o sto metrów budynki tzw. Z i S. Pierwszy z nich, „Z” to dawna siedziba Zarządu, drugi, „S”, to budynek socjalny dawniej służący pracującym w Kombinacie. Obydwa budynki nadal łączy bliźniaczy wygląd, historia (miasta od początku swego istnienia nasyconego napięciami między ideologiami, klasami społecznymi, meta-narracjami), zaprojektowane przez budowniczych funkcje oraz niewidoczny z poziomu ulicy tunel. Oś realizowanego przez Kolektyw projektu przebiega w jego linii.
Kurator: Łukasz Trzciński
Organizacja: Dom Utopii, Teatr Łaźnia Nowa
Miejsce: Nowe Centrum Administracyjne, Nowa Huta