05/08/2026
Nie ma to jak wracać do Parchania po raz kolejny - najlepiej jak Pan Jacek Zywiczynski - tym razem z żoną i wnuczkami. O historii trzeba przypominać nieustannie, razem z młodym pokoleniem odkrywać ją ponownie. Dodajmy, że nasz gość nie tylko promuje nasze muzeum, ale od dawna z nami współpracuje, pozostawia nam depozyty lub dary (jeden z nich wisi w tle na ścianie). Bardzo jesteśmy wdzięczni za jego sympatię i miłe słowa!